„Nie chcę iść do szkoły!” – co oznacza ten komunikat i jak wspierać dziecko w pierwszych dniach szkoły?

 Początek roku szkolnego to dla wielu dzieci czas pełen emocji – ekscytacji, ale i lęku. Co zrobić, gdy dziecko mówi: „nie chcę iść do szkoły”, płacze rano albo skarży się na ból brzucha czy głowy? Czy to tylko chwilowa niechęć, czy może sygnał głębszych trudności? Rozmawiamy z psychoterapeutką dziecięcą Sylwią Krysiak z Poradni MeWell Family o tym, jak rozpoznać lęk szkolny, wspierać dziecko w adaptacji i zadbać o jego emocje w pierwszych dniach szkoły.

Dlaczego dziecko nie chce wracać do szkoły po wakacjach?

Przeważnie jest to reakcja na nową sytuację lub na zmianę letniej rutyny. Może się tak zdarzyć nawet, gdy dziecko nie ma problemów w szkole. Zazwyczaj niechęć do niej mija wtedy po kilku dniach, maksymalnie po kilku tygodniach.

U młodszych dzieci może być to efektem strachu przed rozłąką z rodzicami czy niepokoju przed spotkaniem z kolegami z klasy po wakacjach. Dopiero gdy niechęć do szkoły nie mija po kilku tygodniach albo dziecko mocno to „odchorowuje”, warto przyjrzeć się temu bliżej” – wyjaśnia psychoterapeutka dziecięca Sylwia Krysiak z  Poradni MeWell Family.

 Przewlekły lęk przed szkołą może wynikać z trudności w relacjach z rówieśnikami, obawy przed odrzuceniem, lęku separacyjnego u dzieci czy nawet fobii szkolnej. „Często to też efekt tego, co dzieje się poza szkołą, na przykład problemów finansowych rodziny lub rozwodu, które manifestują się u dziecka właśnie lękiem szkolnym i tym, że dziecko nie chce iść do szkoły” – dodaje Sylwia Krysiak.  

Jakie objawy mogą świadczyć o tym, że dziecko doświadcza stresu związanego ze szkołą?

Stres szkolny u dziecka może objawiać się na kilka sposobów. „Oprócz tych bardziej oczywistych, takich jak płacz, krzyk i jasno wyrażane rano „nie chcę iść do szkoły”, sygnałem trudnych emocji dziecka w szkole mogą być bóle głowy, brzucha, trudności z zasypianiem, obniżony nastrój czy też zwiększona drażliwość” – wymienia psychoterapeutka Sylwia Krysiak. Jeśli powodem tych objawów jest szkoła, zazwyczaj nasilają się one rano lub wieczorem, a ustępują często tuż po powrocie do domu.

Co robić, gdy dziecko rano płacze lub mówi, że boli je brzuch – i wyraźnie nie chce iść do szkoły?

 Gdy dziecko płacze przed szkołą i odczuwa naprawdę silny lęk, nie powinniśmy go pospieszać czy unieważniać jego emocji. Warto spróbować porozmawiać z nim o tym, co się dzieje, jak się czuje i dlaczego czuje się w ten sposób. Nawet jeśli bardzo się spieszymy, warto poświęcić dodatkowe pięć minut na ćwiczenia oddechowe, takie jak oddech balonikowy.

„Dziecko wyobraża sobie wtedy, że przy wdechu „pompuje” wewnętrzny balonik w swoim brzuchu, a podczas powolnego wydechu go opróżnia. To ćwiczenie warto powtórzyć kilka razy, aż dziecko się uspokoi. Innym skutecznym sposobem jest narysowanie czegoś albo opisanie swoich emocji przez dziecko” – mówi Sylwia Krysiak.

Warto wprowadzić też rytuał pożegnania przed szkołą i powiedzieć dziecku, że w razie, gdyby coś się działo, może zawsze do nas zadzwonić. Można opracować też wspólnie z wychowawczynią czy psychologiem szkolnym plan awaryjny, czyli np. bezpieczne miejsce, w które dziecko może się udać w razie problemów. Dobrze jest skupiać się też rano na tym, co może być fajne, co może być przyjemne w szkole albo zmieniać temat na to, co będzie się działo po południu, po powrocie do domu. 

Jak wspierać dziecko emocjonalnie w pierwszych dniach szkoły, zwłaszcza jeśli to jego debiut lub zmieniło szkołę?

„Aby pierwsze dni w szkole były łatwiejsze dla dziecka, warto przygotować je do nich już dzień lub nawet kilka dni wcześniej. Wieczorem przyszykujcie wspólnie buty, ubrania, plecak. Porozmawiaj z dzieckiem, o której wstaniecie, czego może się spodziewać, zapytać, co lubi w szkole. Jeśli dziecko idzie do nowej szkoły, możecie kilka dni wcześniej pójść zobaczyć budynek szkolny, aby oswoić z nim dziecko. To może ułatwić późniejszą adaptację dziecka do szkoły.” – radzi psychoterapeutka dziecięca Sylwia Krysiak z Poradni MeWell Family.

Jeśli dziecko było przerażone pierwszym dniem w szkole, po powrocie do domu warto w nim to „odczarować” – a widzisz bałeś lub bałaś się, a było fajnie. Zapytać, co mu się podobało, na co jest podekscytowane w kolejnych dniach. To wszystko pozwoli oswoić strach lub niepewność podczas pierwszych dni w szkole.

Czy problemy z rówieśnikami mogą powodować niechęć do szkoły? Jak rodzic może to zauważyć i jak reagować?

Problemy z rówieśnikami w szkole zdecydowanie mogą być powodem tego, że nasze dziecko nie lubi szkoły. „Problem może się nasilać, gdy dziecko nie ma przyjaciół, na przykład gdy zmienia klasę lub, gdy nie czuje się lubiane. W takich sytuacjach warto porozmawiać z dzieckiem o tym, co czuje, zastanowić się wspólnie, jak można ten problem rozwiązać. W przypadku młodszych dzieci możemy spróbować umówić spotkanie czy zabawę z innymi dziećmi” – radzi Sylwia Krysiak.

Gdy mamy podejrzenie, że inne dzieci dokuczają naszemu dziecku, warto rozmawiać z nim o tym, jak może sobie z tym poradzić. Ważne, aby uczyło się relacji społecznych, stawiania granic, musimy jednak wyczuć moment, kiedy niegroźne rówieśnicze dokuczanie zamienia się np. w bullying. Wtedy konieczna będzie rozmowa z nauczycielem i poważniejsza interwencja szkolna.

Jak rozmawiać z dzieckiem o szkole, żeby dowiedzieć się, co naprawdę przeżywa – i nie wywoływać presji?

Jeśli naprawdę chcesz dowiedzieć się, jakie emocje w pierwszych dniach szkoły towarzyszą dziecku, zadawaj mu otwarte pytania – co się dzieje, że tak się czujesz, czy coś Cię niepokoi, gdy myślisz o szkole. Najlepiej robić to na spokojnie po południu czy wieczorem, a nie rano, gdy dziecko jest spięte.

„Gdy dziecko nie chce mówić, daj mu odczuć, że jesteś tu, aby mu pomóc, że zawsze może do Ciebie przyjść i powiedzieć, co się dzieje i spróbujecie razem znaleźć rozwiązanie. Nie naciskaj na rozmowę. Za jakiś czas można przypomnieć mu o tym, wrócić do tematu. Bez presji, bez wymuszania, aby dziecko koniecznie powiedziało wszystko tu i teraz” – wyjaśnia Sylwia Krysiak.

Kiedy warto zwrócić się do psychologa dziecięcego? Jakie sygnały u dziecka powinny zaniepokoić rodziców?

Na pewno wtedy, gdy lęk przed szkołą wydłuża się i trwa już kilka tygodni. Sygnałem, że konsultacja u psychologa dziecięcego może być potrzebna, są też silne objawy somatyczne, takie jak wymioty, silne bóle brzucha, bardzo intensywne emocje czy ataki paniki. „Wtedy pomoc psychologiczna dla dzieci może być konieczna. Taka konsultacja to też źródło cennych porad dla rodziców, jak reagować i na co zwracać uwagę w przyszłości, aby oswoić dziecko ze szkołą” – mówi psychoterapeutka dziecięca Sylwia Krysiak z Poradni MeWell Family.

O autorce artykułu:

Sylwia Krysiak
Sylwia KrysiakPsycholożka, psychoterapeutka dzieci i młodzieży
Psycholożka, psychoterapeutka (w trakcie szkoły). Prowadzi psychoterapię indywidualną dla dzieci i młodzieży oraz konsultacje wychowawcze dla rodziców. Przyjmuje na Żoliborzu Artystycznym oraz online.

Rozważasz rozpoczęcie psychoterapii? Szukasz psychoterapeuty, ale nie wiesz od czego zacząć?

Umów się na bezpłatną 15 minutową konsultację, która wesprze Cię w podjęciu decyzji!

Udostępnij ten artykuł!

Zapisz się do naszego newslettera!

    Chcę otrzymywać Newsletter Mewell i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez MeWell zgodnie z jego Polityką Prywatności dla celów jego wysyłki.